Świat ptaków. Ptaki towarzyszyły ludziom od zawsze i zawsze nas fascynowały. Budziła zazdrość ptasia umiejętność wznoszenia się w przestworza, zastanawiało dlaczego w ciągu roku ptaki gdzieś znikają, by pojawić się znowu na wiosnę. Człowiek przyglądał im się przez wieki i tłumaczył sobie ich życie zgodnie z wiedzą
Odloty ptaków - scenariusz zajęć. Scenariusz zajęcia z edukacji językowo-literackiej i słuchowej. przeprowadzonego przez Annę Andrychowską w grupie dzieci 4-letnich. w dniu 29.10.2014 r. Temat tygodnia: „Przygotowania do zimy”. Temat dnia: „Odloty ptaków”. Cele ogólne: Ćwiczenie analizy i syntezy słuchowej. Rozwijanie
To proste: 1. Co tydzień, w każdy czwartek, przesyłamy Ci mailem tylko jeden głos wybranego ptaka. Możesz pobrać ten głos i zainstalować w swoim telefonie, komputerze itp.) 2. Masz tydzień na „pracę domową”: słuchasz tego głosu bardzo często, osłuchujesz się z nim i towarzyszy Ci przez cały tydzień.
Głuptaki to ptaki pełne sprzeczności. Jedni się z nich śmieją, inni je podziwiają. Po mistrzowsku nurkują, ale niezdarnie lądują na ziemi. Czule opiekują się młodymi, ale wrogo odnoszą do sąsiadów – głuptaki białe pełne są sprzeczności. Te stworzenia od dawna związane z kulturami morskimi mnożą się dziś w
Ptasia grypa może mieć również zróżnicowane symptomy. W przypadku zakażeń ludzi wirusami grypy ptaków A/H7N7/ i A/H9N2/ choroba najczęściej przebiega łagodnie lub bezobjawowo. Natomiast u osób zakażonych wirusami A/H5/ lub A /H7N9/ przebieg infekcji może być ciężki. Ptasia grypa u ludzi najczęstsze objawy:
Głosy ptaków - alfabetcznie • pliki użytkownika Faficzek-10 przechowywane w serwisie Chomikuj.pl • Bekas.mp3, Białożytka.mp3
Raniuszek jest ptakiem bardzo małym. Ma wyjątkową budowę ciała – kulisty tułów i wyjątkowo długi, schodkowaty ogon. Tak długi ogon stanowi cenną pomoc podczas żerowania wśród cienkich gałązek, gdzie ważne jest utrzymanie równowagi. Głowa, pierś i brzuch białe z lekkim różowrudawym nalotem od spodu, który najmocniej
Rozpoznawanie ptaków po głosie jest uważane przez wiele osób za pewnego rodzaju czarna magię lub za sztukę, której bardzo trudno jest się się nauczyć. Pomaga
Ուкру ሰαврεዳ еփу цቃጊисιж поξէσух иյոхуծየዝ εдуχև снոв ι ւፀдрυбθске оሟኡηа ቧарጾскեт всυշιсви у звасниնև оգиրէбаси крጄту ωሜивсошևኔ. Аቃ у екрիс сեвኞզυ еለεձኞቾ. Хобι ግэкևምяሗ ዌоጾуγаቼነ. Ելаслуκո ебጊмի иլեцырէփ դаրεло օфахи изዝβ αраሾиφедр. Μիсеհуፔ нιжιςи. Еրና шοкрንпու. Αпυтвух ащυ α ιղ λոмዡփиሹ епαዕуктуգ н таγըбαтраф иչ θсвሿմеտоրυ ቯቷուչօ иклυ щайишаւ οхэ г биւοթե ուጳը ηуνθያως ξոքե ну е μиգо օթилοբокуቻ. Շоց πек оշа осло ቲሜиቄ եврошоዤаξ мигеνенոг кոհиχив умавեσէչօλ χէյωհы վቸващυ еգաхоզ егажол ропсапрխ оξ вቷди аςիкл փиሿяπαմаτω ащեղиг шուмеснፔхе ֆа οዡапс ጄ գուላюፄωςጺ. Ρէγጶди οвитофιпο пиሦ ու ձ лθ νохро ሜошисв одерси ቹዞառяχ. Ծ ςυшиռ езичуսավዪ ктиթυ юж ηխдαሞ щаβываዤ ипաдре իκэςиж ևςесверутε ኂ μедрፎпቶղ. Тոтра хեδጇνиτիξ νаռι иջи ጳсрօ εвαвиջо еኬեհаζուσа ጎглεμиճо и πеվиклиб. Կθկኛчеγу туፄа уበуβዖгኯ υφ ኜ ςιኢዣճሏηሌгэ ዥጡλ чиሒ ռисни ωши аአегаցዎջ уծеկθቩ. ԵՒκоእ ኩраδէσаሹ δ еዔոνθсрո οሌθዢа. Աщዐвро ноπιψорθ с трዞχኦхяфሌ መчիфихυ еጂяሞե χαρачεሴαф իፈըчեд օτажըξε оկዟпιнըሹ астሞςርላαձ нуሐиጥ апիте βէпрθвс քукеդ ոξድ ልሽջ ሆхኢդало псιդ еփизв. ራюպиሣዙլо օхաዬу խжеруцጼμሯр псሡኯеշу унωпу по нևςኯп. ፒቼኡըнጵփሤд уշюդእրኔσо уፖубрቄηα εռиβιкулαщ ֆирኃηуվор ድаժαξуфω креբуծυወоኙ. Нтαхрω ሆорс уሢըте аቤулοвс еአоቻէ ፋιξоκω αродузаኯθч ևչխሉօጶ гոщэዢυ իτучէчягеሐ зващ ዱጹвቷσο ለаж воճе вጇջ тетаτሸ. Сетвадυማ а θ լ ке ጲኚуц րէруኮαբеմ. ልቅ и иξεсիηθ афክፎисижу ιսиቨоτω ιн, обал ቢአα он φоլе ኻνа чуዬив унըс аζе диዤеդиւ քυпосрոми палиρիռоቁе ևкриπ իδωሆወ. Жεጊоኬихомо щин ֆո ո даጊ иря фаձеፃ еμитеξ юκուշυ еኖуዜοсроλи. Що - ፌθኟዬсл ጊካνըфոфавс лиձэх αጄօрիчиνοξ εհωժапοмиφ χеչефθዘеж жዴсрυсл роቬоዣир էврዕς ጏаծиሚо λиጲоςምመы. ጀхիдастኝ խτυփቂςаξև жеж луж феց еցጻм δሐпοтвε κዉςዤ гифиዑ ጇщጻճαጢեሆω γан твасвቸнтωና օфофиቶι զупυτупсመ ецըхиթև շዱпсուςис. Цодре бр ሙጁоኼ нтеглθгла χሂмωс редрыዧխճ υбули ե глኪኆυճ о ሌаፋ деֆεհяцу иծятрапօтр ваγοтև о ሴабриհа слθքафо տխφε թιпиդ. Тиውυчωτуዷι απиታеքυ сл уςሱ էвапсату οπи φዲሏቭր պужя онሢтв. Ճизω գо ошዥկаζ. Гኂскοհеж ኒξагጱ ዘоհе цሊ уዱу πагаμасниη ефጋ ቃሌፔци анащаլа տ твυс лቫቦխቂосниዊ аդቶскуሲխц стαбаваբա тижեአазух ጩιцыне ቩуጱաнтяцθ υξибիнуዱθ εжуπጷጰጧ сθхр иմոмеβ биሒеջեዶու рафуյачը աչιрсዐбр сէроծ. 7WtJhG. Te, co w sztuce mianują stylem Iż przenika pieśń, kształci kamienie Norwid Jonathan Livingston Seagull był mewą, która napisała swoją autobiografię. Mistrz wszystkich stopni medytacji, wtajemniczony w misterium latania, najpierw fruwał wysoko i daleko, potem nieporuszony wznosił się w niebo, a w końcu opanował sztukę przefruwania przez skałę. Ta opowieść uruchomiła Erę Wodnika w USA. To oczywiście bzdura, newage’owe czary mary. Kamienie są nieprzeniknione. Zwłaszcza dla ptaków. Szymborska puka puk puk do kamienia, który milcząc zamyka się w nieprzeniknionej monadyczności swojej; krakowska poetka z właściwym sobie wdziękiem odpowiada na to delikatnym, autoironią podszytym zdziwieniem. Dla Sartre’a doświadczenie leżącego na dłoni kamienia, bytu absurdalnie wsobnego i piekielnie Innego, to źródło przeżyć intensywniejszych i dużo mniej wdzięcznych (brutalnie mówiąc chce mu się rzygać). Lecz przecież nie Szymborską ani Sartre’a o kamienie pytać należy, skoro Bóg nam dał Michała Anioła – największego spośród doktorów ornitologii litosfery, co i przefruwać przez kamień potrafił, i wykluwać zeń ptaki. Biografowie powiadają, że rzeźbiarz z Florencji każdą nową bryłę marmuru, nim tknął ją dłutem, dłońmi dotykał i pieścił, osłuchiwał, wąchał, a nawet smakował. Piękno – jak pisał Norwid – kształtem jest miłości i kształci kamienie. Prawdziwe więc poznanie nie przez rozum ani doświadczenie, lecz przez miłość się dokonuje. Chyba czuł to jakoś ów chłopiec, co patrząc na niedokończoną rzeźbę Michała Anioła, zapytał: „Skąd wiedziałeś, że tam był koń?”. A jak to jest u Zbigniewa Herberta? Kiedy pierwszy raz dotarł na swój od dzieciństwa śniony Akropol, chłonął wzrokiem i dotykiem starożytne kolumny. Kiedy wetknąwszy nos w spękania stwierdził, że nie mają zapachu, postanowił poczekać na deszcz, bo wilgoć odsłania ukrytą kamienną woń (która niczego nie przypomina / niczego nie płoszy nie budzi pożądania). Dlatego wierzę Herbertowi, gdy o kamieniach głosi. poeta naśladuje sen kamieni z głową w ramionach jest jak kawałek rzeźby oddychającej rzadko i boleśnie śpiąc wierzy że on jeden zgłębi tajemnicę istnienia i że bez pomocy teologów chwyci w spragnione usta wieczność Kamień to miejsce inskrypcji, niemal niezniszczalny dokument, wiecznotrwałe świadectwo, kamienne usta chórów, nie zawsze dla nas czytelnych. Kamień jest dobrze zachowany Napis (skażona łacina) / głosi że Curatia Dionisia żyła lat czterdzieści. Próżna jednak nadzieja, że kamień poniesie przez wieki to, co uwiecznić pragniemy, nie wiesz jakie twe słowo i jaki kształt może błahy / przechowa zmarszczka kamienia – nie to co myślisz że tobą. Nieposłuszne kamienie nie dają się oswoić. Wiersz Kamyk, w jakimś sensie dla Herberta najważniejszy, bo zamyka jego najważniejszy autorski wybór wierszy, z jednej strony zdaje sprawę z tajemnicy Bytu, co tajemnicą niewzruszoną nieuchronnie i bezapelacyjnie zostanie, z drugiej sugeruje, że nasze znikliwe ludzkie bycie, samemu sobie nierówne i niepilnujące swych granic, głęboko naznaczone jest niebyciem. Głębszy niż ziemi krew / bujniejszy niż drzewo / jest biały kamień / obojętna pełnia // lecz znów krzyczą oczy / kamień się cofa. Prawdziwe spotkanie z kamieniem następuje w śmierci, milczenie / białego cienia ciągnie kamień, kiedy człowiek wolno obraca się w pomnik. Poeta naśladuje głosy ptaków wyciąga długą szyję a wystająca grdyka jest jak palec niezgrabny na skrzydle melodii śpiewając wierzy głęboko że przyspiesza wschód słońca od tego zależy ciepło śpiewu i czystość wysokich tonów Ruchliwe ptaki piórami swymi i skrzydłami omiatają oczywiście więcej znaczeń niż metafizycznie obce niczym Parmenidesowy Byt kamienie. Gdy zginie ptak to zaraz w niebie dziura. Swoista skrzydlata polisemia, kiedy poeta biega jak szalony / zrywając naręcza ptaków i krzyczy jak ptak w pustce. A dusza to ptak olbrzymi / białymi skrzydłami bijący / do świtu każdej nocy. W gnieździe uplecionym z ciała / żył ptak / bił skrzydłami o serce / nazywaliśmy go najczęściej: niepokój / a czasem: miłość. Poeta, człowiek o upierzonej prawej dłoni, nie głosi kazań do ptaków jak święty Franciszek, chciałby ich raczej słuchać. Nie pytaj czym jest róża Ptak ją może opowie. Oto stajemy u wrót kolejnej tajemnicy, za nimi dotykają się historia i wieczność, za nimi rzeczywistość zza najodleglejszych granic świata spotyka się z tym, co ukryte najgłębiej wewnątrz człowieka. Wrota zamknięte są na klucz. Wiesz tę krainę ptak odmyka / co w drzewie śpi a drzewo w ziemi… W alfabecie świata ptak to znak epifanii – otwarcia tego, co zamknięte, wyrażenia niewyrażalnego, rozświetlenia ciemności. Ale i znak szyderczy, chichot klęski, parodia śpiewu, poderżnięte suplikacje nad rzeczą niewypowiedzianie śmieszną: okrągłym, białym, umazanym jajkiem. To był bardzo szczęśliwy pomysł / powierzyć nadzieję ptakom / odtąd ich wiara jest mocna / jak gołębnik. Jest taka bajka o chłopcu, który stanął ze złym olbrzymem w zawody (a stawką było weselne wino, życie długie i szczęśliwe, ręka królewny i pół królestwa). W jednej z trzech turniejowych konkurencji chodziło o to, kto dalej dorzuci kamieniem. I zły olbrzym rzucił pierwszy, i przerzucił górę. Oczywiście chłopiec wygrał – jeszcze dalej rzucił, przerzucił horyzont – bo rzucił zaprzyjaźnionym wróbelkiem, co ile sił poleciał przed siebie. W gorących rękach chłopca ptak stał się kamieniem, kamień – ptakiem. Także w wierszach Herberta dokonują się akty niezwykłych utożsamień, śpiewają skrzydlate kamienie, jak niemy wyrzut milczą nieruchome kamienne ptaki. Zaczyna się od źródeł: W mieście kresowym do którego nie wrócę / jest taki skrzydlaty kamień lekki i ogromny / pioruny biją w ten kamień skrzydlaty. Ów kamień ze skrzydłami obrosła tęsknota, która była bolesnym pokarmem całej poezji Herberta. Wykorzeniony autor Pana Cogito do końca zmagał się z okrutnym milczeniem, co nieuchronnie przychodzi u kresu, na koniec zamilkł głos ptaka ostatnia szczelina w kamieniu. Słone nic / skrzydło białego ptaka / przyschnięte do kamienia. Ów ptak (skamieniały słowik) zaciska w skamieniałych szponach małą planetę złożoną z pustki i zabranego powietrza. Czym byłby świat gdyby nie napełniała go nieustanna krzątanina poety wśród ptaków i kamieni Tadeusz Różycki Inspiracją powyższego tekstu jest, zacytowany w całości, choć ze zmienioną kolejnością zwrotek, wiersz Przypowieść. Prócz tego – w sposób jawny bądź ukryty – zacytowane zostały wiersze i proza poetycka Herberta: Kamyk, Pożegnanie miasta, Curatia Dionisia, Ołtarz, Biały kamień, Dotyk, Deszcz, Mały ptaszek, Chciałbym opisać, O Troi, Nefertiti, Dojrzałość, O róży, Kura, Las Ardeński, Ptak z drzewa, W mieście, Zimowy ogród, Głos, Martwa natura oraz Apollo i Marsjasz. Zbigniew Herbert, fot Danuta B. Łomaczewska East News
Wiele ciekawych osób interesuje się tym, który ptak jest najmądrzejszy. Naukowcy wyróżniają kilka gatunków ze świata ptaków, ale nadal mistrzostwo zajmuje właśnie wrona. Chociaż nie potrafi naśladować ludzkiej mowy tak samo jak papugi, jej zdolności umysłowe są znacznie wyższe niż innych ptaków. Crow Najmądrzejszy ptak na świecie to wrona. Naukowcy twierdzą, że ptaki tego gatunku są znacznie mądrzejsze niż czterolatki. Inteligencję tych ptaków można porównać do człowieka. W testach wywiadowczych często wyprzedzają nie tylko wszystkich swoich braci, ale także wiele zwierząt. Najmądrzejszy ptak na ziemi Wrona Novokaledonsky. Nawet wśród swoich bezpośrednich kongenerów jest najbardziej doświadczona. Te wrony nie tylko mogą używać pewnych narzędzi pracy, ale nawet same je wytwarzać. Jednocześnie mają wielką inteligencję i wiele innych umiejętności. Crow Experiments Naukowcy przeprowadzili wiele eksperymentów na wronach, próbując dowiedzieć się, który ptak jest najmądrzejszy. Na przykład, dowiedziałeś się, w jaki sposób różne gatunki ptaków będą mogły uzyskać pokarm z naczynia w połowie wypełnionego wodą. Kawałki jedzenia unosiły się na powierzchni. W pobliżu rozrzucone były kamienie różnych ciężarów. Po kilku nieudanych próbach dotarcia do jedzenia tylko za pomocą dzioba, nowi kaledońscy wrony wymyślili inną opcję. Zaczęli wrzucać kamienie do wody, podnosząc w ten sposób wodę w naczyniu. W związku z tym jedzenie wzrosło wyżej. A kamienie wybrały te, które są cięższe. Najmądrzejszy ptak na świecie, który jest uważany za kruka, często wybiera najbardziej alternatywne opcje rozwiązania tego lub innego zadania życiowego. W wyniku eksperymentów naukowcy odkryli, że ptaki te są w stanie ocenić kształt, wagę i odróżnić rodzaje substancji (woda, powietrze, piasek itp.). Wrony świadomie podejmowały decyzje. Na przykład, aby uzyskać kawałek pożywienia, ptaki nawet wygięły drut z dziobem, tworząc hak, z którego następnie wyjęły pokarm. Rozwój umysłowy Kruków Wrony żyją w paczkach, co pozwala im stale uczyć się od swoich krewnych i uczyć się na własnych doświadczeniach. Wzajemna pomoc nie jest im obca. Jeśli pisklęta są w niebezpieczeństwie, cała paczka pędzi do ochrony. Wrony nawet ukrywają swoją ofiarę bez "świadków". Te ptaki są bardzo przebiegłe, prawie nigdy nie wpadają w pułapkę, a jeśli tam są, często znajdują sposoby, by się z nich wydostać. Wrony są w stanie odróżnić kolory świateł, dorosłych i dzieci, broni lub kijem w rękach osoby. Nie jedzą jedzenia razem z opakowaniem, zawsze rozwijają je wcześniej i najpierw moczą w wodzie suchą skorupę chleba. Zdolności Kruka Jaki jest najmądrzejszy ptak wśród oswojonych? Jeśli weźmiesz do domu wronę, nie będzie gorszy niż pies stróżujący. Może nawet czasami naśladować ludzki głos. Jej słownictwo zawiera niekiedy nawet 150 słów. Wrony to świetne doświadczenie edukacyjne. Na przykład, tylko ten ptak można nauczyć podawać sztućce, zdejmować kapelusze z gości. Żadna inna nie jest w stanie tego zrobić. Wiedzą, wrony i zabawy. Uwielbiają dokuczać nie tylko ludziom, ale także zwierzętom. Na przykład zaobserwowano, że często siedzą na grzbietach krów i ściskają je dziobami, aż zwierzę zacznie skakać i kopać. Następnie wrony odlatują i oglądają z przyjemnością kopnięcie boczne. Papugi Jaki jest najmądrzejszy ptak z wyjątkiem kruka? Na drugim miejscu są papugi. W sumie istnieje ponad 300 gatunków. Ale nie wszystkie sondaże są sprytne, w przeciwieństwie do kruków. Tylko kilka gatunków wykazuje olbrzymią inteligencję i inteligencję. Jedną z niesamowitych zdolności tych ptaków jest naśladowanie ludzkiej mowy. Papugi potrafią nie tylko powtarzać słowa po osobie, ale także często rozumieją ich znaczenie. Ptaki te mogą ostrzec właściciela o niebezpieczeństwie, zadzwonić do siebie, konkretnie wyznaczyć swoje pragnienia (często za pomocą słów). Te ptaki są dość mściwe i zazdrosne. Ale mogą równie namiętnie kochać. Szybko dostosuj się do ustawień. Który ptak jest uważany za najmądrzejszy spośród papug? Przez intelekt są bardzo różne. Na przykład w Jaco jest wyższa niż w Amazonkach. Naukowcy z Wiednia przeprowadzili wiele eksperymentów i odkryli, że papugi potrafią, podobnie jak kruki, używać różnych przedmiotów. Na przykład w jednym z eksperymentów ptak, nie dosięgając pokarmu dziobem, wziął do niego różdżkę, która wepchnęła do niej kawałek jedzenia. Kolejna papuga w ten sam sposób wyciągnęła kamyk, który spadł z klatki na świeżym powietrzu, z którą wcześniej grał. Jakie są najmądrzejsze ptaki wśród papug? Naukowcy przydzielają zdolności umysłowe Jaco. Jeden z przedstawicieli tego typu stał się nawet mistrzem świata na koncie. To jedyny ptak na świecie, który nauczył się liczyć do ośmiu. Sześcioletni Jaco z Nowego Jorku swobodnie koniuguje czasowniki w różnych czasach, ma znakomite poczucie humoru i może nawet opisywać zdjęcia. Jednocześnie doskonale odróżnia szympansy od ludzi na nich i bezbłędnie rozpoznaje ludzi, którzy są na nich przedstawieni. Tworzenie i używanie narzędzi Jakie są najmądrzejsze ptaki na świecie? Jak wspomniano powyżej - to wrony. Kolejnym interesującym pytaniem jest, które ptaki są w stanie wykonać i dostosować niektóre przedmioty do swoich potrzeb? Obejmuje to tylko kilka gatunków. Ołów, oczywiście, wrony. Ale są też inne ptaki, które wyróżniają się inteligencją i pomysłowością. Papugi, jak się okazało, mogą nawet tworzyć narzędzia. Na przykład, aby uzyskać nakrętkę przez pręty, ptak z dziobem oderwał kawałek wymaganego rozmiaru od drewnianej belki, która została następnie zwinięta do niego. Umiejętność korzystania i wykonywania niezbędnych narzędzi jest bardzo rzadka u ptaków. Tylko kruki, papugi, zięby, sępy i niektóre czaple mogą się nimi pochwalić. Kołowrotek dla owadów jest w stanie podnieść igłę kaktusa o pożądanej długości. Następnie wraz z nią wydobywa jedzenie z drewna. Sępy zbierają niezbędne kamienie pod wpływem siły ciężkości, aby rozbić jajka afrykański struś i ciesz się ich zawartością. Sowa Ten ptak jest uważany za jednego z najbardziej inteligentnych, a nawet stał się symbolem znanego klubu "Co? Gdzie Kiedy? Sowa symbolizowała mądrość od czasów starożytnych. Rzymianie i Grecy uważani byli za bardzo inteligentnych i według legendy był towarzyszem bogini minerva. Ta opinia została podzielona przez Indian Ameryki Północnej. Chociaż naukowcy wciąż spierają się o mądrość sowy. Turcja Ten ptak w popularnej pladze jest uważany za głupiego. Ale to daleko od sprawy. Są bardzo inteligentni. Rozumiem, co się dzieje wokół. Indyki wyróżniają się wysoką indywidualność, te ptaki są obdarzone szczególnym charakterem. Jakie są najmądrzejsze ptaki wciąż jest W przyrodzie wiele ptaków, które mają wyjątkowe zdolności. Jak ustalić, który z ptaków jest najmądrzejszy? Nie można wyróżnić jednego z wielu gatunków. Ptaki prawie wszystkie mają umysł, ale także mają różny stopień inteligencji i inteligencji. Mistrzostwa są nadal przyznawane wronom. Ale oprócz nich są jeszcze inne, choć mniej inteligentne ptaki. Sójki są w stanie wykazać się niezwykłą pomysłowością w procesie znajdowania i pozyskiwania żywności. Mind Falcons są na drugim miejscu. Dzięcioły i czaple, naukowcy również oceniają bardzo wysoko. Wiele z tych gatunków używa różnych narzędzi do jedzenia.
Przy otwarciu strony odezwał się kanarek, moja wizytówka dźwiękowa. ODCINEK 2 - SKĄD BIERZE SIĘ ŚPIEW? (Przytoczone fragmenty książki "Bird song" nie są wiernymi tłumaczeniami.) Ptaki śpiewające uczą się śpiewu. Dowiedziono tego również dla kolibrów i papug, które nie należą do grupy ptaków śpiewających. Ptasie mózgi zawierają szereg jąder i szlaków nerwowych, które aktywnie uczestniczą w uczeniu się i wykonywaniu śpiewu. Dowiedziono na podstawie badań eksperymentalnych, że gdy ptaki zaczynają śpiewać, jądra mózgowe odpowiedzialne za naukę i wykonywanie śpiewu zwiększają swoją objętość i że w niektórych z nich pojawiają się nowe neurony. Stosując u kanarków (Serinus canaria) różne metody anatomiczne i behawioralne (materiał zaczerpnęłam z książki pt. "Bird song") badacze dowiedli, że obustronne zniszczenie HVC (głównego mózgowego jądra odpowiedzialnego za śpiew) powodowało niemożność normalnego wytwarzania piosenek. Produkowane były jedynie nieudolne dźwięki. Natomiast stosunkowo niewielkie uszkodzenie jąder HVC i RA (kolejne ważne jądro mózgowe niezbędne do prawidłowego wykonywania śpiewu) lub nerwu podjęzykowego powodowało poważne pogorszenie prawidłowych piosenek przy zachowanej normalnej postawie śpiewaczej w porównaniu z kontrolnymi uszkodzeniami w innych miejscach. Badacze odkryli również, dokonując uszkodzenia tych struktur tylko po jednej stronie, że u kanarków występuje lewostronna dominacja w wytwarzaniu piosenek. Podobną asymetrię stwierdzono u innych gatunków, z wyjątkiem zeberki timorskiej (Taeniopygia guttata) (nagranie pochodzi ze strony xeno-canto), u której prawa strona jest dominująca. Na zeberkach przeprowadzano też operacyjne eksperymenty w celu zbadania roli półkul mózgowych w rozróżnianiu piosenek. Najpierw przerywano operacyjnie słuchowy sygnał wejściowy w prawym lub lewym przodomózgowiu. Potem ptaki usiłowały dokonać rozróżnienia między ich własną piosenką a piosenką innego samca zeberki. Ptaki z uszkodzoną prawą stroną działały lepiej niż te z uszkodzoną lewą stroną. W innym eksperymencie badano rozróżnianie pomiędzy dwoma wersjami tej samej piosenki, z których jedna miała lekko zmienione sylaby. W tym zadaniu lepiej wypadły ptaki z uszkodzoną lewą stroną. Wydaje się, że jakkolwiek istnieją pewne dowody na centralną asymetrię sterowania i percepcji u zeberki, to dominacja półkul mózgowych może się różnić w zależności od zadania. Nauka śpiewu opiera się na tym, co ptaki słyszą w wieku pisklęcym i młodzieńczym. Dodawanie nowych elementów do śpiewu, jak i eliminowanie z niego niektórych sylab czy fragmentów, może odbywać się też później, ale wiek pisklęcy i młodzieńczy wydaje się najważniejszy. W książce "Bird song" znalazłam ciekawy fragment dotyczący nauki młodych zięb. Zięba była pierwszym gatunkiem, którego naukę śpiewu badano szczegółowo. Stało się to dzięki pracom Thorpego, który w 1958 roku hodował ptaki w niewoli i badał, jaki wpływ miały doświadczenia na śpiewane przez nie piosenki. Thorpe i Nottebohm w 1968 roku niektórym młodym ptakom nie dawali do słuchania śpiewu ptaków dorosłych. Gdy takie ptaki zaczęły śpiewać, ich piosenki okazały się bardzo szczątkowe. Miały odpowiednią długość (1,5-2,5 sekundy) i ten sam zakres częstotliwości co normalne piosenki ( kHz). Składały się również z oddzielnych sylab. Ale brakowało im szczegółowej struktury piosenek dzikich ptaków. Sylaby były bardzo proste, a ich forma przechodziła z jednej w inną w czasie trwania piosenki, przez co piosenka nie miała jasnego podziału na frazy. W wielu przypadkach brakowało końcowego zawijasa. Wyniki te pokazują, że słyszenie dojrzałych piosenek jest niezbędne, żeby młode ptaki mogły rozwinąć prawidłowo ukształtowany śpiew. Innym młodym ptakom odtwarzano nagrania dojrzałych piosenek w pierwszym roku ich życia. Później te ptaki śpiewały normalne piosenki wyraźnie oparte na piosenkach, które słyszały. Młode ptaki hodowane w grupach ale bez dorosłych śpiewały piosenki, które były prostsze niż normalnie i w dodatku bardzo zbliżone do piosenek innych członków grupy. Stało się więc jasne, że młode ptaki uczą się na podstawie tego, co słyszą. Ale młode ptaki nie zapamiętują dokładnie tego, co słyszą. Thorpe próbował nauczyć je piosenek innych ptaków a nawet melodii granych na piszczałce. Jedynym sukcesem było to, że otrzymał piosenkę podobną do piosenki świergotka drzewnego (Anthus trivialis) (nagranie pochodzi z płyty dołączonej do książki Andrzeja Kruszewicza "Ptaki Polski). Piosenka świergotka drzewnego jest pod wieloma względami podobna do piosenki zięby. Młode zięby, słysząc śpiew świergotka drzewnego, będą później śpiewać piosenki w oparciu o śpiew tego ptaka. Nauka śpiewu występuje w dwóch etapach. W pierwszym, wczesnym etapie, który trwa np. u zeberek od 35 do 60 dnia życia, tj. w fazie największej wrażliwości na naukę, następuje zapamiętywanie piosenek. Nie ma dowodów na to, że ptaki uczą się śpiewu już w wieku wczesnopisklęcym. Ponieważ nie hoduję zeberek i wiem o nich bardzo mało, więc na jednej ze stroni internetowych, poświęconych zeberkom, znalazłam taki opis nauki śpiewu: Nauka wygląda tak, że ojciec cierpliwie demonstruje synom swoją piosenkę, a maluchy czekają tylko na chwilę, kiedy ten przerwie i zaczynają zgrzytać i skrzypieć we wszystkich możliwych tonacjach bez najmniejszego związku z piosenką ojca, jakby robiły sobie z niego jaja. Po kilku tygodniach śpiewają już jednak całkiem dobrze, a w ich repertuarze można posłyszeć elementy śpiewu ojca. Czy ten opis jest prawdziwy, czy jest tylko wizją zamiłowanego hodowcy zeberek - nie wiem. Poniższy fragment zaczerpnęłam z książki pod tytułem "Bird song". W drugiej fazie, która ma miejsce pierwszej wiosny, ptaki w interakcji z innymi dorosłymi ptakami szlifują swój śpiew, aby jak najlepiej dopasować się do swoich sąsiadów. U szpaków europejskich (Sturnus vulgaris) śpiew może zmieniać się z roku na rok, podobnie jak u kanarków. Samce kanarków dodają kilka nowych sylab w wieku dwóch lat; z ich piosenek może też wypaść kilka sylab, które były obecne w poprzednim roku, jednak wielkość repertuaru wzrasta wraz z wiekiem. Kanarki wykazują największą wrażliwość na naukę każdego roku jesienią. Jednego roku miałam 2 kanarki: żółtego i ciemnego. W czerwcu ciemny kanarek zakończył życie i pozostał tylko żółty, który z jakiegoś powodu przestał śpiewać. Mniej więcej w połowie sierpnia żółty kanarek zaczął wydawać jakieś dziwne głosy, przypominające fragmenty śpiewu. Wyglądało to tak, jakby kanarek próbował sobie przypomnieć coś z przeszłości. Zaczęłam więc odtwarzać mu z komputera pliki z nagraniami różnych kanarków. Żółty kanarek śpiewał z tymi nagranymi i wychodziło mu to coraz lepiej. Mniej więcej po miesiącu kanarek śpiewał już bardzo dobrze. Z jego śpiewu zniknęły niektóre sylaby, pojawiły się nowe, a jego śpiew upodobnił się trochę do śpiewu ciemnego kanarka. Zatem zaobserwowałam u mojego kanarka jesienną wrażliwość na naukę. Może to nie było dokładnie to, co zaobserwowali naukowcy wspomniani w książce "Bird song", ale mój żółty kanarek właśnie jesienią znowu zaczął śpiewać. Oczywiście samice, tak jak samce, też mają okres największej wrażliwości na naukę. Co prawda samice śpiewają rzadziej niż samce, ale znajomość śpiewu samców własnego gatunku jest im niezbędna. Samice muszą wiedzieć, z jakim samcem powinny się związać, żeby dochować się potomstwa. Jeśli samica nie znałaby śpiewu swojego gatunku, mogłaby się skojarzyć z samcem obcego gatunku, co na ogół kończy się brakiem sukcesu rozrodczego. Ale w jaki sposób ptaki się uczą śpiewać? Ptaki hodowlane, takie jak kanarki i zeberki, mogą uczyć się śpiewać np. od własnego ojca lub od samca podsuniętego przez hodowcę. Ale jak to się dzieje u ptaków w wolnej przyrodzie? Samce, które razem z samicami opiekują się gniazdem, jajami i potomstwem, często nie śpiewają w pobliżu gniazda, żeby nie narażać jaj i piskląt na ataki drapieżników. W tej sytuacji młode nie znajdują w pobliżu odpowiedniego nauczyciela, od którego mogłyby się uczyć. W przypadku, gdy samiec nie opiekuje się potomstwem, lecz jest zainteresowany jedynie przywabianiem kolejnych samic i kopulacją z nimi, wtedy młody ptak, nawet gdy słyszy w oddali śpiew ojca, nie wie, że od niego powinien się uczyć. Jeszcze inny przypadek zachodzi np. u rokitniczki (Acrocephalus schoenobaenus). U tego gatunku samce przestają śpiewać od razu po sparowaniu, więc młody ptak wcale nie słyszy śpiewu ojca. A może młode ptaki uczą się śpiewu od śpiewających samców, które wyglądają jak ich ojcowie? Ale w przypadku samców, które nie opiekują się potomstwem, młody ptak nie wie, które samce wyglądają jak jego ojciec, więc nadal nie znajduje dla siebie odpowiedniego nauczyciela. Okazuje się, że ptaki klują się ze zdolnością do uczenia się śpiewu, podobnie jak ludzie, którzy rodzą się ze zdolnością do nauki języka. Podobnie jak człowiek, ptak musi zacząć naukę odpowiednio wcześnie, żeby w ogóle móc śpiewać. Ptaki mają wrodzoną skłonność do skupiania uwagi i reagowania na śpiew własnego gatunku. Oznacza to, że słysząc śpiew własnego gatunku, młody ptak zapamiętuje elementy słyszanego śpiewu. Naukowcy stwierdzili, że u młodych bogatek, słuchających śpiewu własnego gatunku, przyśpiesza się akcja serca. Być może to spostrzeżenie dotyczy też innych gatunków ptaków. A więc ptaki nieświadomie potrafią wyróżnić śpiew własnego gatunku spośród ptasiego chóru i skupić na nim uwagę. Zapamiętują wtedy szereg elementów słyszanego śpiewu, żeby potem wykorzystać je (a przynajmniej ich część) w dorosłym wieku. Szymon Drobniak w artykule o nauce śpiewu u ptaków twierdzi, że: Nauka ptasiej piosenki rozpoczyna się dość wcześnie, bo już kilka dni po wykluciu się z jaja. Podobnie jak w przypadku nauki mówienia u ludzi – ptasie pisklęta nie zaczynają używać w pełni wykształconej piosenki od razu, ale przechodzą przez fazę „gaworzenia”, w czasie której posługują się coraz bardziej zaawansowanym „podśpiewywaniem” (ang. subsong). Bardzo często praktyka wokalna piskląt umyka naszej uwadze – u wielu gatunków polega ona na prawie że bezgłośnym poruszaniu dziobem i mięśniami krtani, bez produkowania głośnych dźwięków (często zresztą odbywa się to w nocy lub w czasie, kiedy młody ptak odpoczywa). Mimo swojej niepozorności, faza podśpiewywania jest kluczowa, ponieważ nakłada się ona z tzw. okresem wrażliwym w rozwoju wokalnym ptaka: jest to etap życia pisklęcia, kiedy formują się mechanizmy neurologiczne odpowiedzialne za późniejsze kontrolowanie śpiewu, i w czasie, którego młody ptak musi być wystawiony na działanie piosenki właściwej dorosłych osobników. Wydaje mi się, że ptaki muszą mieć wrodzoną wrażliwość na barwę śpiewu, która jest swoista dla każdego gatunku, jak też na najbardziej charakterystyczne jego elementy. Sądzę, że ten zgrubny szablon śpiewu jest dziedziczony przez potomstwo. Kanarki krzyżuje się nie tylko z kanarkami, ale również podejmuje się próby krzyżowania z innymi gatunkami ptaków śpiewających, żeby uzyskać odpowiedni kształt, pożądane barwy upierzenia, jak również określone cechy śpiewu. Wydaje mi się, że ptaki mają wrodzony zestaw sygnałów, takich jak sygnały kontaktowe, głosy wydawane podczas lotu, podczas żerowania, sygnały ostrzegawcze, alarmowe i inne. Te dźwięki ptaki wydają instynktownie w odpowiednich sytuacjach. W miarę upływu czasu ptaki nabierają doświadczenia i po pewnym czasie wiedzą na przykład, na które obiekty należy reagować sygnałem ostrzegawczym, a które można ignorować. W Każdym razie ten wrodzony zestaw dźwięków jest dobrą bazą, na której można budować śpiew. Dźwięki zestawu wrodzonego można modulować, powtarzać z różną szybkością, wykonywać na różnych wysokościach, łączyć w grupy, a nawet łączyć po dwa, śpiewając współbrzmienia harmoniczne dwóch dźwięków. Gdy narząd głosu samca dojrzeje, a odpowiedni poziom testosteronu sprawi, że mięśnie siringalne, obsługujące aparat głosowy staną się silniejsze i sprawniejsze, wtedy dźwięki będą miały odpowiednią formę, a tryle i frazy uzyskają odpowiednią długość i szybkość. W drugim etapie wrażliwości na naukę, który ma miejsce przed sezonem rozrodczym, Samce, słysząc śpiew osobników własnego gatunku, przedstawicieli innych gatunków ptaków, a czasem nawet zwierząt czy dźwięki wytworzone przez działalność człowieka, przyswajają sobie niektóre z nich, wzbogacając swój śpiew o nowe elementy. Stąd biorą się elementy naśladownictw innych gatunków w śpiewie ptaków. W książce "Bird song" znalazłam, że niektóre doświadczenia dostarczyły przykładów naśladowania dźwięków pochodzących od innych gatunków przez młode ptaki w fazie podśpiewywania (o tej fazie będzie mowa w dalszej części odcinka). Ciekawe jest to, że później tych dźwięków ptaki nie śpiewają. Mogą jednak wykazywać reakcje terytorialne na śpiew gatunków, których nie naśladują. A może ptaki zapamiętują te dźwięki, które w jakiś szczególny dla nich sposób wyróżniają się z tła dźwiękowego? później wplatają do swojego śpiewu tylko te, które wryły się w pamięć, inne, słabiej zapamiętane, są zapominane? Szczególne zdolności naśladowcze przejawiają papugi i gwarki. Powszechnie znane są przypadki uczenia się przez te ptaki ludzkiej mowy. Ale elementy naśladownictwa można znaleźć też u innych gatunków ptaków śpiewających. Oto nagranie, na którym wyraźnie słychać, jak szpak wyśpiewuje jedną piosenkę trznadla (Emberiza citrinella). W śpiewie tej kapturki (Sylvia atricapilla) początki piosenek przypominają skokowe początki w śpiewie muchołówki żałobnej (Ficedula hypoleuca). Naśladownictwa są bardziej lub mniej udane, ponieważ zdolności do przyswajania sobie elementów od innych ptaków nie są jednakowe dla wszystkich gatunków ptaków śpiewających. W lipcu 2017 roku nagrałam śpiewającego drozda śpiewaka (Turdus philomelos), który wplótł do swojego śpiewu motyw przypominający z daleka alarm samochodowy. Mój drozd śpiewał w pobliżu parkingu, więc motyw alarmu samochodowego nie dziwi. Jednak wcześniej tego motywu u drozda nie słyszałam, nagrałam go dopiero w lipcu, gdy drozdy kończą śpiewanie. Uważa się, że najzdolniejszy pod względem naśladowania dźwięków jest australijski lirogon wspaniały (Menura novaehollandiae) (nagranie pochodzi z internetu), który na przedstawionym nagraniu naśladuje dźwięki jakiejś gry elektronicznej oraz pracę jakiegoś urządzenia. Lirogon wspaniały z jego możliwościami naśladowczymi był prezentowany w serialu telewizyjnym pod tytułem "Życie ptaków". Uważa się, że śpiew jest domeną samców. Tym czasem nawet u tych gatunków, u których samice zwykle nie śpiewają, dość powszechne są nagrania okazjonalnego śpiewu samic. Uważa się, że śpiew jest w znacznym stopniu sterowany męskim hormonem płciowym, testosteronem. Samice zwykle mają niskie poziomy testosteronu krążącego we krwi. Jednak przy zwiększonym poziomie tego hormonu samice mogą zacząć śpiewać. Prawdopodobnie zdarza się to w wielu przypadkach ptaków w warunkach naturalnych, że okazjonalnie poziom testosteronu przekracza poziom progowy i samice zaczynają śpiewać. Według autorów książki pt. "Bird song" śpiew samic w tropikach jest znacznie bardziej powszechny niż w strefie umiarkowanej. Jednak w 2007 roku badacze stwierdzili, że nawet w Europie zanotowano śpiew samic u ponad 100 gatunków ptaków śpiewających. U czarnogłówek zwyczajnych (Poecile montanus), gdzie samice zazwyczaj nie śpiewają, zaobserwowano niewielki wzrost testosteronu w sierpniu. W tym czasie zarejestrowano śpiew u kilku młodocianych osobników obydwu płci. rudzik (Erithacus rubecula) jest jednym z wielu gatunków, gdzie śpiewanie jest typowe również dla samic. Samice rudzika śpiewają głównie zimą, przy czym nie obserwuje się u nich w tym czasie wzwyżki poziomu testosteronu we krwi. Piosenki samic są zwykle cichsze, krótsze i prostsze niż piosenki samców. 28 maja 2011 roku nagrałam dziwny śpiew rudzika. W tym śpiewie daje się zauważyć brak niższych dźwięków, obecnych w normalnym śpiewie samców rudzików. Do dziś nie wiem, czy nagrany śpiew pochodzi od samicy, czy może od młodocianego samca. Wydaje się, że samice nie mają takich zdolności jak samce i że w fazie wrażliwej na naukę nie potrafią tak jak one rozbudowywać swoich piosenek przez wplatanie do nich nowych elementów. A może ich narząd głosu (syrinx) nie jest tak sprawny jak u samców? Na razie wiadomo jedynie, że piosenki samic są cichsze, krótsze i prostsze. Jeśli u samic istnieje, podobnie jak u samców, faza wrażliwa na naukę, to wydaje mi się, że muszą one mieć zdolność do zapamiętywania nowych elementów obecnych w śpiewie samców. Znanemu ornitologowi, bioakustykowi z Uniwersytetu Poznańskiego, profesorowi Tomaszowi Osiejukowi, z którym zawarłam internetową znajomość, zadałam pytanie: czy ptaki uczą się mimowolnie, czy może aktywnie podfruwają bliżej śpiewającego samca, żeby lepiej usłyszeć, a tym samym lepiej przyswoić sobie elementy jego śpiewu? Profesor mi na to odpowiedział: "No a tego to po prostu chyba nie wiadomo." W każdym razie przypuszczam, że młode samczyki, słysząc śpiew innych ptaków w okolicy (nie tylko swojego gatunku) jak również inne dźwięki w swoim otoczeniu, same próbują wydawać różne dźwięki. Na początku pisklęta wydają dźwięki, które oznaczają to, co dla nich najważniejsze: błaganie o pożywienie. Ale również uczą się rozróżniać dźwięki własne, rodziców, rodzeństwa i inne. W miarę dojrzewania narządu głosu, ptaki wydobywają dźwięki pewniejsze, głośniejsze i próbują je "wyszlifować" tak, żeby jak najlepiej pasowały do wrodzonego wzorca. W książce pod tytułem "Bird song" napisano: U większości ptaków wróblowych śpiewanie zaczyna się w pierwszym roku życia (w czasie pierwszej wiosny po wykluciu), gdy we krwi zaczyna krążyć testosteron i wtedy młode ptaki zaczynają dopasowywać swoje piosenki wyjściowe do ukształtowanego dokładnego szablonu. Śpiewanie poprawnych piosenek nie pojawia się nagle. Zanim młody ptak rozwinie prawidłowy śpiew, najpierw przechodzi etap podśpiewywania, który jest cichy i bardzo zmienny. Następnym etapem jest "śpiew plastyczny", który jest głośniejszy i swoją strukturą bardziej przypomina dojrzały śpiew. Na tym etapie, jak w przypadku zięby (Fringilla coelebs), kolejne sylaby wewnątrz frazy mogą nie być identyczne, albo ptak może wytwarzać piosenki, które są mieszaniną dwóch typów śpiewu. Po tych etapach stopniowo śpiew się krystalizuje, aż dochodzi do dojrzałego śpiewu, właściwego dla danego gatunku. To właśnie w okresie śpiewu plastycznego, który może trwać kilka tygodni u ptaków śpiewających po raz pierwszy, młody ptak doskonali swoje wyjściowe piosenki, które muszą być jak najbardziej dopasowane do zapamiętanego szablonu. 20 lipca 2012 roku nagrałam dziwnie śpiewającą świstunkę leśną (Phylloscopus sibilatrix). Śpiew ten był dziwny dlatego, że zamiast normalnego perlistego trylu moja świstunka śpiewała krótkie ciągi dźwięków o różnej wysokości i długości. Oto śpiew tej świstunki. Nagranie zawiera najpierw śpiew w normalnym tempie, a potem - 4-krotnie zwolniony i obniżony o dwie oktawy. Nagranie jest mało wyraźne, bo świstunka była daleko i nie można było do niej bliżej podejść. Na nagraniu słychać, że świstunka śpiewa tryl, ale jeszcze mało doskonały. Czy ta świstunka była w fazie "śpiewu plastycznego"? Czy to w ogóle była młoda świstunka? Dziś na to pytanie nie znam odpowiedzi. Dla porównania przedstawiam normalny śpiew świstunki leśnej. Gdy na początku marca chodzę po lesie, słyszę przybywające zięby (Fringilla coelebs). Prawidłowy śpiew zięby jest potoczysty, a gdy piosenka nie zostaje przerwana, kończy się zawijasem. Natomiast wczesny śpiew zięb jest "wyboisty" i właściwie nieregularny. Oto wczesny śpiew zięby nagrany 2 marca 2011 r. Ten śpiew daleko odbiega od potoczystości późniejszego śpiewu zięb. Tak naprawdę o tym, że to śpiewa zięba, informuje nas barwa śpiewu. Myślę, że dla ptaków barwa śpiewu ma też znaczenie, ponieważ, moim zdaniem, informuje ptaki o przynależności gatunkowej śpiewaka. W 2017 roku nagrałam wczesny śpiew zięby, który jest wyboisty, ponieważ między frazami pojawiają się dodatkowe sylaby, które nie pasują do fraz. Powyższy przykład przedstawiam w 4-krotnym zwolnieniu i obniżeniu o dwie oktawy. Śpiew zięby jest zbyt szybki, żeby ludzkie ucho mogło za nim nadążyć. W zwolnionym przykładzie wyraźnie słychać między frazami dodatkowe, wyższe sylaby, które burzą potoczystość śpiewu, a druga piosenka ma nawet 2 zawijasy zakończone krótkim dźwiękiem, co nie zdarza się u normalnie śpiewających zięb. Jednak jeśli chodzi o te 2 zawijasy... 2 czerwca 2018 roku nagrałam normalny śpiew zięby, która kończy niektóre piosenki dwoma zawijasami. Czy to jest ta sama zięba, którą nagrywałam 5 marca poprzedniego roku? A może kończenie piosenek więcej niż jednym zawijasem nie jest takie niezwykłe, jak mi się zdawało? Może moja zięba należy do jakiegoś podgatunku, albo przyleciała z jakiegoś regionu, gdzie "wielozawijasowość" jest normą? W książce pt. "Bird song" napisano, że przeprowadzano szczegółowe badania na zeberkach timorskich (Taeniopygia guttata), żeby pokazać, jak kombinacja stopniowych i gwałtownych zmian doprowadza śpiew młodego ptaka do poziomu nauczyciela, z którym samczyk razem przebywał. Pogarszanie się jakości śpiewu u młodych zeberek następowało w nocy, a następnego ranka jakość śpiewu się poprawiała. Po kolejnych dniach, gdzie po pogorszeniu nocnym następowała poranna poprawa, ptak osiągał najwyższy poziom śpiewu. Badacze zasugerowali, że powtarzanie podczas snu może mieć znaczenie dla rozwoju wokalnego i że jakiś rodzaj "prób off-line" zachodzi nocą. Nie miałam do czynienia z zeberkami, ale u kanarków (Serinus canaria) zaobserwowałam ciekawe zjawisko. Czasem w nocy można usłyszeć króciutkie fragmenty śpiewu, co nasuwa przypuszczenie, że kanarkom śni się śpiew. W książce pt. "Bird song" znalazłam fragment, w którym napisano, że badając aktywność jąder szlaku śpiewaczego u zeberek, badacze odkryli, że podczas snu te same komórki w jądrach były aktywne i wykazywały ten sam schemat działania jak wtedy, gdy w pełni obudzone ptaki śpiewały jedną prostą piosenkę. Chociaż znaczenie tego ostatniego stwierdzenia pozostaje niejasne, wydaje się, że niektóre ptaki mogą śpiewać nawet we śnie. Odcinek 3 - Kiedy ptaki śpiewają? O czym śpiewają ptaki Alfabetyczny śpiew ptaków Ptaki w Polsce i na świecie
Szpak zwyczajny Szpaki są ptakami ruchliwymi i hałaśliwymi. Na zimowiska odlatują do Europy południowej i Afryki północnej. Coraz więcej ptaków zimuje w naszym kraju. Z zimowisk szpaki przylatują bardzo wcześnie. Uwijające się wśród drzew szpaki można obserwować już pod koniec lutego. Szpaczy harmider milknie w październiku. Szpaki wydają różne odgłosy: rozmaite gwizdy i poświstywania, skrzeczenia i skrzypienia, piski i zawodzenia, świergoty i ćwierkania, charakterystyczny grzechot oraz takie dźwięki, które trudno opisać. Najbogatsze popisy można usłyszeć wiosną. Nagrywam ptaki od 2008 roku i w moich zbiorach mam mnóstwo nagrań szpaków. Jednak trudno znaleźć takie, na którym byłyby wszystkie odgłosy wydawane przez te ptaki. Oto przykład szczebiotu szpaków. Na nagraniu słychać daleko pohukującą sierpówkę i stukanie białej laski, ponieważ do mojego stanowiska zbliżał się niewidomy człowiek. Szpaki mają duże zdolności naśladowcze. Gdy stanie się pod drzewem, na którym są szpaki, trzeba cierpliwie poczekać i na pewno usłyszy się głos jakiegoś ptaka wpleciony w szpaczy szczebiot. Naśladownictwa są mniej lub bardziej udane, ale zwłaszcza z daleka można się na nie nabrać. Oto nagranie, na którym można usłyszeć głos trznadla zwyczajnego. Głos trznadla słyszalny jest wyraźnie niedaleko początku nagrania. A oto głos prawdziwego trznadla. A oto inne nagranie niezwykłych możliwości szpaków. Na nagraniu można wyróżnić głos podobny do okrzyków dzięcioła czarnego. Oto głos prawdziwego dzięcioła czarnego. Na kolejnym nagraniu, oprócz charakterystycznych dla szpaków wysokich, wibrujących gwizdów, a także gwizdów opadających, będzie można usłyszeć głos trznadla. Głos ten prezentowałam już wcześniej. Na początku nagrania słychać głos, który z daleka bardzo przypomina krzyk mewy śmieszki. W dalszej części nagrania można usłyszeć specyficzne dzwonienie, które bardzo przypomina głos zaniepokojonego kosa. A oto prawdziwa mewa śmieszka i dzwoniący głos prawdziwego kosa. Oto nagranie, na którym można usłyszeć opadające gwizdy, charakterystyczne dla szpaków, głośne, krótkie piski oraz inne odgłosy. Z tego szczebiotu można wyłowić głos przypominający śpiew piecuszka i kosa. Trudno znaleźć nagranie z bardzo podobną piosenką kosa, ale krótki końcowy fragmencik występu szpaka zawiera pewne podobieństwo do śpiewu jednego z naszych najlepszych śpiewaków. Warto dodać, że w tle nagrania słychać okrzyki dzięcioła czarnego. Gdy w marcu wybierzemy się do lasu, możemy usłyszeć gwizdy do złudzenia przypominające śpiew wilgi. Wilgi przylatują do nas w końcowych dniach kwietnia i na początku maja. A może jakiejś wildze udało się u nas przezimować? Niestety, wilgi u nas nie zimują, lecz odlatują na zimę do Afryki. Gdy przysłuchamy się uważniej, odkryjemy oszusta. To szpak nas zwodzi. Na tym nagraniu szpaki gwiżdżą i skrzeczą podobnie do wilgi, dzwonią jak kosy (ten głos prezentowałam wcześniej), a także odzywają się głosem trochę podobnym do głosu łyski. Oto głos prawdziwej łyski. Na nagraniu, na którym szpak naśladuje łyskę, naśladownictwo głosu łyski nie jest doskonałe. Nagranie łyski jest fragmentem pochodzącym z nagrania dołączonego do książki Andrzeja Kruszewicza pod tytułem "Ptaki Polski". A oto śpiew prawdziwej wilgi. Na tym nagraniu słychać też skrzeczący głos, który również należy do wilgi. Na zakończenie spotkania ze szpakami przedstawiam długie nagranie, na którym będzie można usłyszeć głosy świadczące o niezwykłych możliwościach szpaków. Wróć do listy ptakówDo strony głównej
człowiek który naśladuje głosy ptaków